Morderca marionetka klaun. Historia Ramzana Kadyrowa

9 maja 2004 roku z okazji sowieckiego Dnia Zwycięstwa Rosjanie wraz z marionetkowym „prezydentem” Czeczenii Achmatem Kadyrowem świętują na stadionie Tereku Grozny. Nie wiedzą jeszcze, że parada się nie uda, bo niespodziankę przygotował dla nich czeczeński dowódca Szamil Basajew. Jego ludzie w trybunę honorową stadionu wmontowali ładunek wybuchowy, który eksploduje w czasie uroczystości. „Prezydent” Czeczenii ginie, a dowódca wojsk rosyjskich generał Walerij Baranow zostaje ciężko ranny. Trzy godziny po zamachu syn „prezydenta” Ramzan Kadyrow w dresie zostaje przyjęty przez Putina na Kremlu. Dzień później zostaje mianowany wicepremierem i faktycznie staje na czele „rządu” Czeczenii.
Młody bandyta w dresie – tak prezentował się Ramzan Kadyrow na Kremlu w maju 2004 roku i nie było to mylne wrażenie. Jak udowodniła wówczas Anna Politkowska, w swojej piwnicy we wsi Centaroj młody Kadyrow, który w wieku 17 lat został ochroniarzem ojca, urządził katownię dla jego przeciwników. Opisała zlecanie przez niego morderstw, udział w strzelaninach i burdach. Jak wskazała, głównym źródłem dochodów 28-letniego wtedy Kadyrowa były porwania ludzi dla okupu.
Terek Grozny w Poznaniu? A to ten klub nie wyleciał w powietrze?
Sierpień 2004 roku. Lech Poznań, któremu kibicuję, gra w Pucharze UEFA z klubem Terek Grozny. Jak to Terek Grozny?! To miasto jest przecież zrównane z ziemią. Nasi piłkarze mają tam pojechać? – dziwią się po losowaniu kibice Lecha.



Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Nowego Państwa"
- Dostęp do archiwum "Nowego Państwa"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
Mimo że idee transhumanizmu wyrastają ze szlachetnych pobudek udoskonalenia istoty ludzkiej, to głosiciele tego nurtu wydają się w swoich postulatach posuwać do twierdzeń, że celem człowieka powinno...
Biskup-wojownik Jon Arason i ostatni bój islandzkich katolików
Prawie całe swe biskupie życie spędził u boku konkubiny, z którą związał się zaraz po święceniach kapłańskich. Spłodził z nią co najmniej dziewięcioro dzieci. W wolnych chwilach pisał wiersze i ...Wojna Północna. Rosja zetrze się z NATO nad Bałtykiem
„I my też świetnie wiemy, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę!” prezydent Lech Kaczyński, 12 sierpnia 2008 roku W każdej z trzech...Walka o uznanie jako motor rewolucji
Święty Tomasz na pytanie, czy drugi człowiek rzeczywiście jest człowiekiem, odpowiedziałby: no ba! Niech ta pełna prostoty i mądrości odpowiedź będzie przewodnikiem na krętych ścieżkach filozofii...Ślązacy na preriach Teksasu
Któż nie słyszał o Teksasie, gdzie kowboje z naładowanymi rewolwerami i lśniącymi ostrogami u butów hartowali ducha wśród niekończących się prerii, w zmaganiu z dziką przyrodą i wojowniczymi...Grenlandia, piękna panna na wydaniu
Gdyby odwrócić słynne stwierdzenie byłego szefa polskiej dyplomacji, to Grenlandia jest panną na wydaniu nie dość że piękną (można rzec zielonooką), to w dodatku z ogromnym posagiem. Czyż można się...