Półprzewodniki i ich polski początek
Półprzewodniki to „nowa ropa” przemysłu. To powietrze, bez którego gospodarki będą się dusić. To także najważniejszy obszar starcia pomiędzy USA i Chinami. Dziś o współpracę z Tajwanem, gigantem w sektorze półprzewodników, zabiega cały świat. A wszystko zaczęło się od odkrycia polskiego inżyniera.
Podczas spotkania delegacji polskich parlamentarzystów z prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen na początku grudnia ubiegłego roku, poseł PiS i przewodniczący polsko-tajwańskiego zespołu parlamentarnego Waldemar Andzel powiedział, że Polska liczy na tajwańskie inwestycje w sektorze półprzewodników.
Świat potrzebuje tajwańskich chipówWypowiedź ta przykuła uwagę tajwańskich mediów. Cytowały ją nie tylko portale i gazety, lecz była także przywoływana w popularnych na wyspie programach publicystycznych. O tajwańskich inwestycjach w sektorze półprzewodników w UE, w tym w Polsce, mówiła również w czasie swojej wizyty na Tajwanie europoseł PiS Anna Fotyga.
Kilka godzin po wypowiedzi na Tajwanie posła Andzela, świat obiegła informacja, że prezydent USA Joe Biden odwiedził powstającą w Arizonie fabrykę tajwańskiej firmy Taiwan Semiconductor Manufacturing Corporation (TSMC). TSMC, największy na świecie producent półprzewodników, zamierza zainwestować w Arizonie 40 mld dolarów. Fabryka jeszcze nie ruszyła, ale był już na miejscu prezydent USA. Dlaczego? Półprzewodniki są dziś dla liczących się lub chcących się liczyć gospodarek jak powietrze.
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Nowego Państwa"
- Dostęp do archiwum "Nowego Państwa"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
Oprócz nieśmiertelności, którą można nazwać metafizyczną i która wynika z nieśmiertelności istoty człowieka, czyli z jego duszy, można też wyróżnić inne jej rodzaje, dzięki którym człowiek, kończąc...
„Ubrany w szkarłatny ornat ran swoich” Historia św. Andrzeja Boboli, Duszochwata ze Strachociny
„Męczeństwo błogosławionego Boboli: oczy wyłupione, ręce odarte z ciała aż do kości, nos i wargi ucięte, wieniec ze zmoczonych witek, które się kurczą, język wydarty, ofiara leży na gnoju, ciało...Rozczochrane myśli spisane w leniwym cieniu peruwiańskiej wiosny
Nawet najbardziej drobiazgowo przygotowany plan wyjazdu musi mieć pewien margines. Nie tyle błędu, ile wolności na nowe. Na to, co nieprzygotowane. Czego nie da się po prostu przewidzieć. A już na...Człowiek w obliczu katastrofy
Katastrofy naturalne są dla człowieka, jako świadka tych wydarzeń, sprawdzianem jego człowieczeństwa, a na polu społecznym są sprawdzianem jego integracji i woli działania na rzecz dobra wspólnego...Upiory znad Jeziora Kortowskiego
Historia Kortowa jest przykładem tego, do czego prowadzi antychrześcijańska, totalitarna ideologia. Do czego prowadzi nienawiść, żądza zemsty. Człowiek bez Boga, wartości staje się zwierzęciem,...Nadzieja wśród ruin – Mosul siedem lat po wojnie
Odbudowa Mosulu postępuje. Odtworzono niezbędną infrastrukturę, trwa również odbudowa starego miasta. Przed wojną musiało być wyjątkowo piękne, o czym świadczą resztki zdobień drzwi i fasad, które...