Rusofilia syndrom obniżonej odporności na propagandę Kremla

Gdy katolików kojarzono tam z diabłem, niektórzy uwierzyli, że Moskwa podporządkuje się papieżowi. Gdy siłą golono tam brody, a uczonych trzymano pod butem, niektórzy twierdzili, że imperium carów to kraj oświecony, a gdy mordowano miliony robotników – na Zachodzie wznoszono toasty za kraj klasy pracującej. Rosja to jedyny kraj na świecie, który potrafi się skutecznie przedstawić jako własne przeciwieństwo. Władcy Rosji, niczym wróżka-cyganka, potrafią spojrzeć głęboko w oczy swoim potężnym rozmówcom i powiedzieć im to, co oni chcą usłyszeć. W zamian wyłudzają ustępstwa polityczne, technologie i kontrakty handlowe – i ta z pozoru banalna i infantylna taktyka sprawdza się na przestrzeni 500 lat. Przypatrzmy się tym cygańskim sztuczkom, na które zachodni decydenci są wyjątkowo mało odporni. Odkrycie Rosji Wraz z upadkiem Bizancjum z jednej strony, a także rozpadem Złotej Ordy wzrosło zainteresowanie Wielkim Księstwem Moskiewskim. Moskwa była ostatnim suwerennym państwem prawosławnym, właśnie zrzuciła zwierzchnictwo tatarskich przywódców, a w dodatku miała w oczach środkoweuropejskich monarchów jeszcze jeden atut – graniczyła z państwem Jagiellonów i mogła zaszachować potężną dynastię. To właśnie z Wiednia, stolicy Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, czyli I Rzeszy, wyjechali pierwsi dyplomaci, mający wysondować carów co do możliwości wywarcia presji na Wilno i Kraków, a może nawet sprowokować wojnę z Litwą i Polską.



Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Nowego Państwa"
- Dostęp do archiwum "Nowego Państwa"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl
W tym numerze
-
Mimo że idee transhumanizmu wyrastają ze szlachetnych pobudek udoskonalenia istoty ludzkiej, to głosiciele tego nurtu wydają się w swoich postulatach posuwać do twierdzeń, że celem człowieka powinno...
-
Biskup-wojownik Jon Arason i ostatni bój islandzkich katolików
Prawie całe swe biskupie życie spędził u boku konkubiny, z którą związał się zaraz po święceniach kapłańskich. Spłodził z nią co najmniej dziewięcioro dzieci. W wolnych chwilach pisał wiersze i ... -
Wojna Północna. Rosja zetrze się z NATO nad Bałtykiem
„I my też świetnie wiemy, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę!” prezydent Lech Kaczyński, 12 sierpnia 2008 roku W każdej z trzech... -
Walka o uznanie jako motor rewolucji
Święty Tomasz na pytanie, czy drugi człowiek rzeczywiście jest człowiekiem, odpowiedziałby: no ba! Niech ta pełna prostoty i mądrości odpowiedź będzie przewodnikiem na krętych ścieżkach filozofii... -
Ślązacy na preriach Teksasu
Któż nie słyszał o Teksasie, gdzie kowboje z naładowanymi rewolwerami i lśniącymi ostrogami u butów hartowali ducha wśród niekończących się prerii, w zmaganiu z dziką przyrodą i wojowniczymi... -
Grenlandia, piękna panna na wydaniu
Gdyby odwrócić słynne stwierdzenie byłego szefa polskiej dyplomacji, to Grenlandia jest panną na wydaniu nie dość że piękną (można rzec zielonooką), to w dodatku z ogromnym posagiem. Czyż można się...