Ustanowić własny establishment

Społeczeństwa demokratyczne funkcjonują według wielu mechanizmów, jednak większość z nich nie jest widoczna gołym okiem. Choć dostrzegamy, jak władza wyłania się w procesach wyborczych, to jednak pod powierzchnią debaty publicznej odbywa się kształtowanie grupy, której wpływ na państwo jest nieformalny, czasem niewidoczny. Establishment jest zjawiskiem, które kształtuje idee, politykę i gospodarkę, czasem silniej niż oficjalne organa konstytucyjne. Relacje prezydenta z rządem, premierem i sądownictwem określane są w ustawie zasadniczej, zapisach prawnych i praktyce politycznej. A co z nieformalnymi liderami politycznymi? Wpływowi intelektualiści, przywódcy religijni czy właściciele największych mediów mogą wywołać fale protestów, przestraszyć ministrów, powstrzymać reformę. Nie są oni wybierani w demokratycznych wyborach, lecz są trwałym elementem demokratycznej rzeczywistości. Bez zrozumienia nieformalnych powiązań potężnych osób we wspólnocie narodowej nie będziemy w stanie zrozumieć, dlaczego niektóre zjawiska mają miejsce, dlaczego dochodzi do przesileń i kryzysów, a także dlaczego jedne grupy polityczne mają łatwo, a inne zdecydowanie pod górkę. Samo słowo „establishment” pochodzi z języka angielskiego i funkcjonuje głównie w społeczeństwach należących kiedyś do Imperium Brytyjskiego: Australii, Kanady, Irlandii i oczywiście Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Czasownik „to establish” oznacza „ustanawiać”, „tworzyć”, a więc „establishment” to



Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Nowego Państwa"
- Dostęp do archiwum "Nowego Państwa"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
Mimo że idee transhumanizmu wyrastają ze szlachetnych pobudek udoskonalenia istoty ludzkiej, to głosiciele tego nurtu wydają się w swoich postulatach posuwać do twierdzeń, że celem człowieka powinno...
Biskup-wojownik Jon Arason i ostatni bój islandzkich katolików
Prawie całe swe biskupie życie spędził u boku konkubiny, z którą związał się zaraz po święceniach kapłańskich. Spłodził z nią co najmniej dziewięcioro dzieci. W wolnych chwilach pisał wiersze i ...Wojna Północna. Rosja zetrze się z NATO nad Bałtykiem
„I my też świetnie wiemy, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę!” prezydent Lech Kaczyński, 12 sierpnia 2008 roku W każdej z trzech...Walka o uznanie jako motor rewolucji
Święty Tomasz na pytanie, czy drugi człowiek rzeczywiście jest człowiekiem, odpowiedziałby: no ba! Niech ta pełna prostoty i mądrości odpowiedź będzie przewodnikiem na krętych ścieżkach filozofii...Ślązacy na preriach Teksasu
Któż nie słyszał o Teksasie, gdzie kowboje z naładowanymi rewolwerami i lśniącymi ostrogami u butów hartowali ducha wśród niekończących się prerii, w zmaganiu z dziką przyrodą i wojowniczymi...Grenlandia, piękna panna na wydaniu
Gdyby odwrócić słynne stwierdzenie byłego szefa polskiej dyplomacji, to Grenlandia jest panną na wydaniu nie dość że piękną (można rzec zielonooką), to w dodatku z ogromnym posagiem. Czyż można się...